Czerwiec 7, 2016

Dla kogo to nie jest dobra gra?

image

Wydawać by się mogło, że wystarczy dwoje partnerów będących ze sobą w relacji i mamy idealnych odbiorców gier z serii Jupitajnia. To nie wystarczy jednak, gdyż zdecydowanie nie jest to gra dla osób, które wolą nie rozmawiać na pozamiatane pod dywan tematy, wolą mieć święty spokój albo nie są gotowe otworzyć się przed swoją Drugą Połową. Jupitajnia to coś więcej niż tylko gra dla dwóch osób i zdecydowanie odstaje od najbardziej popularnej pod tym hasłem kategorii flirtu i erotyki.

Celem gry jest zbudowanie partnerskiej relacji

Chodzi o to, żeby poszerzyć perspektywę na związek, lepiej poznać Drugą Połowę, wyrazić lepiej swoje potrzeby i oczekiwania, jak i otrzymać dużo pozytywnego wzmocnienia. Każda rozgrywka zbliża, umacnia zażyłość i uczucie między ukochanymi osobami. Jak to możliwe?

  • Czas. W końcu dajecie sobie czas, który w 110% jest skoncentrowany na Waszej relacji.
  • Pytania. Zaprojektowane, by poruszać ważne tematy w sposób budujący relację.
  • Parafraza. Jest jedną z zasad gry, aby zobaczyć w jakim stopniu słuchamy i jak rozumiemy, to co słyszymy.
  • Zabawa. Jupitajnia to nie tylko zbiór pytań, lecz gra, w której zdobywasz punkty, nagrody i… miłość.

Zatem komu spodoba się Jupitajnia?

Świadomym, otwartym parom, które wiedzą, że partnerska relacja to zarówno szczęście jak i zobowiązanie do budowania tej relacji każdego dnia. Gra sprawdza się doskonale zarówno dla młodych par (idealny prezent ślubny) jak i tych z dłuższym stażem.

Drugą grupą, którą może zainteresować Jupitajnia są: mediatorzy rodzinni, coachowie, psycholodzy i terapeuci  – gra funkcjonuje jako narzędzie do pracy z parami.

share:

Comments (No Responses )

No comments yet.