Szukaj

Czy radykalna szczerość się opłaca?

Agata, 22 maj 2020
Czy radykalna szczerość się opłaca?

Czy szczerość się opłaca?

Mam przekonanie, że w sytuacjach kryzysu musimy szybciej podejmować decyzje, nie mamy czasu na długie zespołowe dyskusje i co więcej, potrzebujemy też, aby szybko wdrażać nowe rozwiązania – np. co do pracy zdalnej.

I teraz jeśli mamy w firmie/zespole wysoki poziom zaufania, a my ze swojej strony zadbamy o odpowiedni proces komunikacji takiej zmiany - proces taki ma szanse odbyć się sprawnie. Czyli nawet jeśli pojawią się jakieś niedociągnięcia, np. brak laptopów dla pracowników, brak pomysłu jak rozliczać zadania itd. to wszyscy przejdą tę zmianę na spokojnie, szukając rozwiązań, ufając liderom, że ich poprowadzą.

Gdy tego zaufania nie ma – kryzys może się tylko pogłębiać: nowe procedury nie są respektowane, zwiększa się mikrozarządzanie, a tym samym frustracja ludzi, spadają wyniki …. Itd.

Gdybyśmy to zaufanie zbudowali wcześniej – moglibyśmy teraz spijać śmietankę i cieszyć się że wszystko poszło całkiem nieźle. Mimo to, dziś wiele firm swoimi działaniami bardzo szybko uniemożliwia zbudowanie zaufania – zwalniając ludzi mailem, obniżając pensje, choć nie ma sygnału, że spadły przychody, wysyłając ludzi na home office, ale kontrolując co 10 minut co robią i uprawiając wspomniane mikrozarządzanie.

Brak zaufania jest pierwszą dysfunkcją pracy zespołowej wg Lencioniego.

A jak się buduje ZAUFANIE? Ładnie to powiedział Simon Sinek (bodajże w książce Liderzy jedzą na końcu) - Budowanie zaufania nie wymaga niczego więcej poza mówieniem prawdy.

Czy wystarczy, że będziemy sobie mówić wprost, bez owijania w bawełnę?

Tytułowa radykalna szczerość to nie jest walnięcie prosto z mostu do drugiej osoby wszystkiego, co nam ślina na język przyniesie i wywalenie wszystkich frustracji związanych z tą osobą.

Powszechnie utrwalone znaczenia słowa „radykalny” to bezkompromisowy, skrajny, niedążący do ustępstw i stroniący od umiaru. Jest jedna też inne rozumienie tego słowa, zgodnie z etymologią słowa radykalny (łac. radix – korzeń), gdzie radykalizm to nic innego jak dążenie do prawdy (do sedna/źródła problemu).

W języku polskim jest w ogóle sporo takich przemocowych stwierdzeń: „szczery do bólu/walnąć prosto z mostu / brutalna szczerością/"byciem szczerym do BÓLU". Kim Scott, która jest autorką książki o radykalnej szczerości w feedbacku, zmienia to postrzeganie stawiając "radykalną szczerość" na skrzyżowaniu dwóch akcji: konfrontacji oraz TROSKI o drugiego człowieka.

Podaje ona taki przykład sytuacji, gdy widzisz znajomego któremu się odpiął zamek w spodniach i tego nie zauważył. Jak reagujesz?

Gdybyś dbał tylko o to, ze powiedzieć wprost (konfrontacja) to możesz krzyknąć (na forum) ze śmiechem „Ej, zapnij rozporek!”. To raczej nie sprawi, że zbudujemy relację z tą osobą. Innym skrajnym rozwiązaniem mogłoby być przemilczenie sprawy, żeby nie powodować dyskomfortu u tej osoby i u siebie(troska). Kim Scott nazywa to drugie podejście Rujnującą Empatią.

Optymalnym rozwiązaniem jest Radykalna Szczerość, która obejmuje i troskę i konfrontację. A więc zabierz kolegę na bok, gdzie będzie jedyną osobą, która usłyszy od Ciebie, że na jego miejscu wolałbyś wiedzieć, że ma rozpięty rozporek. Będzie Ci wdzięczny!

Link do książki

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów